Wypełnij PIT za 2012 r. online. Darmowe programy do wypełniania PITów.
RSS
poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Jak pisałem wcześniej, jeśli liczymy w naszych rozliczeniach rocznych na zwrot podatku, to oczywiście nie ma co zwlekać ze złożeniem PITu. Ja i tak długo zwlekałem. W końcu zebrałem się i złożyłem PIT na początku kwietnia (wszystkie potrzebne dokumenty miałem już pod koniec lutego, więc mogłem to zrobić wcześniej). 

Na początku kwietnia w moim urzędzie skarbowym to był jeszcze luzik. Na złożenie PITu w okienku, gdzie był on jednocześnie przynajmniej pobieżnie sprawdzony czekałem tylko kilka minut.

Urząd uwinął się z formalnościami bardzo szybko, bo już dostałem zwrot podatku. 3200 zł to nie byle co. Kontroli przed wypłatą nie było. Pamiętajmy, żeby jednak trzymać wszystkie dokumenty potrzebne do ewentualnej kontroli przez 5 lat od końca roku, którego PIT dotyczył. Czyli jeśli składamy teraz PIT za 2012 r., to dokumenty trzymamy do końca 2017 r. To jest ważna sprawa. Warto sobie wydrukować chociażby odpowiednie potwierdzenia przelewów.

10:18, najlepszeblogi
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 09 kwietnia 2013

No i udało się wreszcie złożyć nasz PIT (składamy z żoną wspólny). Tak jak pisałem, w moim przypadku jest to PIT 36, bo oprócz "zwykłych" dochodów ze stosunku pracy mam też trochę innych, co wymusza zmianę z PITu 37 na 36.

Oczywiście, jeśli liczysz na zwrot, to nie zwlekaj ze złożeniem PITu na ostatnią chwilę. Przede wszystkim warto poświęcić trochę czasu, żeby sobie wszystko na spokojnie pozliczać (jeśli mamy różne dochody i odliczenia). Poza tym im wcześniej złożymy PIT, tym wcześniej dostaniemy zwrot i to powinien być wystarczający powód, żeby się pospieszyć. 

Ja, mimo że od dawna wypełniam PIT w różnych programach komputerowych, to jednak do tej pory nie zdecydowałem się na wypełnienie PITu i przesłanie go online.

Dlaczego? Dlatego że co roku idę do mojego urzędu skarbowego i składam PIT osobiście. 

Dlaczego? Bo w moim urzędzie i w przypadku mojego PITu 36 jest taka procedura, że na miejscu w urzędzie skarbowym najpierw w jednym okienku sprawdzają mi, czy wszystko zgadza się z wpłaconymi zaliczkami a potem dopiero idę do właściwego okienka, gdzie inna osoba sprawdza mi czy wszystkie rubryki są wypełnione i czy właściwie.

To (w moim przypadku) naprawdę się opłaca. Kilka razy w ubiegłych latach urzędniczka wychwyciła jakiś drobny błąd, który mogłem poprawić na miejscu. W tym roku było ok, ale i tak nie żałuję, że się wybrałem. To jest dobry zwyczaj, byle tego nie robić 30 kwietnia, bo wtedy to już w urzędzie skarbowym nie ma czego szukać. Chyba każdy zdaje sobie sprawę, jakie są wtedy tłumy (na pocztach zresztą też).

Teraz czekam na zwrot. Smakowite 3200 zł. Ciekawe czy wezwą mnie najpierw na kontrolę, żebym pokazał wszystkie papiery.

10:46, najlepszeblogi
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4
Skopiuj CSS